Forum Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden Strona Główna Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden
Forum fanów karcianki Dark Eden
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Avangarda - kwestie interpretacji

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden Strona Główna -> Zasady - Rules
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stawik
Generał


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 1422

PostWysłany: Czw Lip 29, 2010 10:55 am    Temat postu: Avangarda - kwestie interpretacji Odpowiedz z cytatem

Jako, że zagraliśmy mnóstwo meczy i w turnieju brali udział gracze z co najmniej 5 różnych 'szkół', to na turnieju pojawiło się kilka nowych kwestii, o których nawet nie pomyślałem. Na Drżenie jest już osobny wątek.
Jeśli ktoś sobie coś przypomina, proponuję tutaj to wrzucić pod dyskusję.
Ja sobie przypominam:

Zacznijmy od Nowa a Dobrobyt na ręce - Zacznijmy każe karty z ręki odrzucić, a odrzucany Dobrobyt jest anihilowany...

Kwestię kolejności zagrywania kart. Pewnie zwykle chodziło tu o sytuację po Zacznijmy, kiedy to dochodzą nam różne ciekawe karty - Utrata, Ograbienie itp. No i jak to zagrywać? Wiadomo, że trzeba poczekać, aż wszyscy 7 pociągną, ale czy gracz, który ma turę ma prawo np. zbudować Skarbiec, zanim inni coś machną?
Ci, którzy mieli takie wątpliwości niech się wypowiedzą, bo ja szczegółów za diaboła nie pamiętam.

Przypominajcie, podyskutujemy.

_________________

Czekaj, czekaj, Przewaga taktyczna!
Ach, marsza?kiem by?....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 2:56 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
decado
Sierżant


Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 190

PostWysłany: Czw Lip 29, 2010 12:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przypominam sobie sytuację z ostatniej gry na turnieju gdy po zagraniu zacznijmy od nowa Cormak zadał pytanie czy może zagrać Ja to wezmę (miał ją w składzie) by wziąć do ręki jedną z odrzucanych kart. Następnie powstało pytanie czy w związku z tym powinien dobrać do siedmiu czy de facto do ośmiu kart bo przecież jedną z nich ściska już w ręku.

Moje zdanie jest następujące: po zagraniu zacznijmy od nowa następuje proces opisany na karcie i nie można zagrywać żadnych kart dopóki wszyscy gracze owego procesu nie zakończą. Coś jak z poszukiwaniem. Jak ktoś poszukuje to nikt kart nie zagrywa i koniec kropka.

Kolejna sprawa. Kolejność po zagraniu zacznijmy od nowa. Czewa traktuje to niczym rozpoczęcie gry i pierwszy zagrywa kartę ten kto owe zacznijmy zagrał. My w Wawie tak nie gramy - wolna amerykanka. Tym nie mniej mój głos jest za rozwiązaniem z Czewy - podoba mi się.

Odnośnie dobrobytu na ręce i zacznijmy od nowa. Moim zdaniem to absurd i karta powinna normalnie lądować we wspólnej puli tworzącej talię.

_________________
Dark Eden Lives Forever Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jeremiasz
Generał


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 975

PostWysłany: Czw Lip 29, 2010 12:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrobyt na ręce:
Pojawiła się kwestia gdy zagrałem Utratę potencjału na Seka a on miał dobrobyt na ręce, czy płacąc 3 jedn. złota na odrzucenie dobrobytu, on i tak zostaje anihilowany. ? Zostało uznane, że tak.

Co do zacznijmy od nowa, to byłbym za tym, aby dobrobyt nie był anihilowany z ręki po zagraniu zacznijmy. Przede wszystkim dlatego, że i tak nie wiadomo czy ktoś dobrobyt na ręku ma czy nie. Oczywiście może, się zdarzyć, że zacznijmy padnie gdy ktoś ma odsłonięte karty (oświecenie itp.), ale zazwyczaj karty mamy ukryte przed innymi graczami i nie wiedzą oni co mamy na ręku, i nie mamy obowiązku im tych kart pokazywać, więc nie muszę się przyznawać, że mam dobrobyt i muszę go anihilować.


Zacznijmy od nowa o kolejność zagrywania kart przez graczy:
Kto po zagraniu zacznijmy ma pierwszeństwo do wyłożenia karty? Czy ten gracz który zagrał zacznijmy czy ten którego właśnie jest tura? Widziałem na turnieju interpretację, że ten który zagrał zacznijmy i się co do niej zgodziłem, jednak ogólnie pierwszeństwo zagrywania kart ma gracz wykonujący ruch, więc może to on powinien rozpocząć?


Czas zagrania utraty potencjału:
U nas najczęściej utrata pada w momencie gdy któryś z graczy rozpocznie turę i dobierze karty.
Nigdy nie było z tym problemu, zawsze to było jasne i oczywiste, że w tym momencie można zagrać utratę. Na turnieju jednak, spotkałem, się z interpretacją, że gracz który rozpoczął turę ma pierwszeństwo do zagrania karty i nie można mu dać utraty dopóki nie zagra pierwszej karty.
Jest to w sumie zgodne z ogólnymi zasadami o pierwszeństwie zagrywania kart i jednocześnie osłabia nieco utratę. Nie dużo, bo nie dużo ale jednak ciut osłabia.
A wy jak uważacie?


To na razie tyle co mi się przypomniało.


Odnośnie Ja to wezmę i zacznijmy, jak napisał wyżej Decado.
Nigdy nie zdarzyło mi się coś takiego, ale nie twierdzę, że tak nie można.
Jeśli jednak można zagrać ja to wezmę na jedną z tych kart, to byłbym za tym aby gracz który zagrał ja to wezmę, dobierał jeszcze tylko 6 kart bo jedną już ma.
Z drugiej strony to właśnie trochę tak jak poszukiwanie... nie można go przerwać, żadną kartą.

_________________
http://wydrukionline.com.pl



http://darkeden.pl, http://grafik.gda.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
drumdaar
Sierżant


Dołączył: 25 Gru 2009
Posty: 107

PostWysłany: Czw Lip 29, 2010 12:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie bylem co prawda na turnieju, ale jako aktywny gracz sie wypowiem Razz

Kwestia zacznijmy i odrzucanie kart z reki w tym dobrobytu, zaliczki etc.

zapytam brzydko za co przepraszam ale: kto do cho***y wpadl na taki durny pomysl interpetacji?????????

przeciez to paranoja Shocked
dla mnie karta ktora nie jest w grze (nie zostala zagrana) nie jest traktowana na takich samych zasadach

Jezeli zainterpetujemy to w ten sposob np jakbym chcial odruzcic dobrobyt z reki w kroku odrzucania (wiem absurdalne ale mozliwe) to co, powinienem go anihiliowac??!!
jakas paranoja

co innego utrata potencjalu i ktos placi kase za odrzucenie naszej karty a co innego zacznijmy gdzie jest nowe dobieranie

jak tak bedziemy inteprpetowac to zaraz dojdziemy do wnioskow, ze np mozna zagrac "ja to wezme" na karte, ktora ma byc odrzucona w wyniku zniszczenia skladu a nikt nawet nie wie co to za karta bo nie ma jej w grze!!

dla mnie osobiscie to absolutna paranoja i powolywanie sie nawet na teksty na kartach w jezyku hebrajskim tego nie zmienia


co do kolejnosci zagrywania kart
Tutaj nie ma rzeczywiscie odnosnika to zadnych konkretnych zasad i np wiem ze w Gdansku graja bardziej hardocorowo niz w kraku i tam po zagraniu pierwszej karty w grze, dowolny moment to dowolony moment. Natomiast u nas gram w spokojnie, w imie, nazwijmy to "kultury gry" i np. po zagraniu zacznijmy, poszukiwania itp. zagrywajacy gra pierwsza karte. tak samo po dobraniu - no chyba ze ktos sie modli o cud pol godziny to wiadomo ze moga grac inni, ale ogolnie inicjatywa przysluguje zagrywajacemu.

tyle w kwestiach powyzszych
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cormak
Kapitan


Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 275

PostWysłany: Czw Lip 29, 2010 2:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na zacznijmy napisane jest:
"All players must discard their hands."

A na Dobrobycie "if this card is discarded, it is annihilated instead (even if it never "made it into play")."

Z czego bardzo ważne jest ostatnie zdanie, tak jakby twórcy przewidzieli sytuację z Zacznijmy. Zdanie to jest błędnie przetłumaczone na polski ale to już nieistotne.
Podobna sprawa jest z Zaliczką tylko tam brakuje tego ostatniego zdania.
Proponuję więc Dobrobyt anihilować Zaliczkę odrzucać.
Sytuacja analogiczna przy Utracie.


//////////////// Co do kolejności zagrywania kart nie tyczy się tylko Zacznijmy.
My gramy tak, że po jakakolwiek zmianie akcji, atak, najazd, kolejka w tym też zacznijmy itp. pierwszą kartę zawsze zagrywa ten który ma aktualnie kolejkę, potem zamieszany w konflikt potem osoba postronna.

W każdym przypadku jest "ruch za ruch" zaczynając od gracza który ma aktualnie kolejkę.

Tyczy się to nie tylko zagrywania kart ale też wykonywania akcji np.
gracze 1 i 2 aktualna tura gracza 1.
1:wystawiam Gomora
2:Ograbiebie
1:Przechodzę do bilansu
1:W bilansie Kłopoty z księgami
2:Przemyśl to

Każda zmiana kroku, zacznijmy od nowa, rozpoczęty atak lub najazd to jakby nowa"kolejka" zagrywania kart w której pierwszeństwo ma zawsze aktualnie wykonujący turę

Eliminuje to spory kto co szybciej zagrał, jakieś bezsensowne rzucanie monetą czy ustalenie wśród graczy kto o ten ułamek sekundy coś zrobił szybciej.
Porządek i harmonia ;]

/////Ja to wezmę.
Ta karta podobnie jak przemyśl łamie trochę zasady nie działania wstecz, trzeba ją zagrać natychmiast po czymś co niby już się stało.

Przy zacznijmy moim zdaniem można zabrać jedną kartę ale dobrac do 7 tak jak jest to napisane na zacznijmy.

_________________
We do not choose War, the War chose Us!
For the Horde!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
decado
Sierżant


Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 190

PostWysłany: Pią Lip 30, 2010 9:51 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrobyt na ręce a utrata potencjału - zgadzam się z Jeremiaszem.

Dobrobyt a zacznijmy od nowa - ponownie zgadzam się z Jeremiaszem.

Zacznijmy od nowa a kolejność zagrywania kart - zgadzam się w pełni ze zdaniem Cormaka.

Czas zagrania utraty potencjału - moim zdaniem utrata potencjału łamie zasadę, że inicjatywa należy do tego kto rozpoczyna turę. Nie osłabiajmy tej karty. Oczywiście warunkiem pierwszeństwa jest wyraźna deklaracja by nie było żadnych wątpliwości. Jeśli podczas naszych gier słyszę przy dobieraniu kart "powiedz jak już dobierzesz do 7" to wiadoma deklaracja o rzuceniu utraty potencjału Evil or Very Mad

Ja to wezmę i zacznijmy - jak dla mnie zacznijmy to proces bardzo podobny do tego z poszukiwania i nie powinien zostać przerywany zagrywaniem żadnych innych kart. Kropka.

Ja to wezmę a karty ze składu - kwestia dość dziwna ale w naszych grach również praktykowana i tylko w przypadku kart z własnego składu. Z tym nie mam problemu i jestem za tym by można było wziąć kartę ze swojego składu zagrywając ja to wezmę.

_________________
Dark Eden Lives Forever Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
KNOX
Sierżant


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 149

PostWysłany: Pon Sie 02, 2010 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- dobrobyt i utrata - popieram wersję Jeremiasza
- dobrobyt i zacznijmy - tu też musze się zgodzić
- zacznijmy od nowa a kolejność zagrywania kart - tutaj Cormak trochę się zagalopował. Moim zdaniem pierszeństwo zagrywania kart obowiązuje: podczas rozpoczęcia gry przez pierwszego gracza; podczas konfliktu gdzie kolejność zagrywania kart jest usalona w zasadach. Jest tam również wspomniane, że kiedy gracz dochodzi do głosu może zagrywać tyle kart ile zechce zanim przyjdzie kolej następnego. W szerszym kontekście łamie to zasadę "ruch za ruch". My poprostu graliśmy tak, że jeżeli karta była "w dowolnym momencie" to grało się ją kiedy się chciało informując tylko: "zagrywam to" po to by wszyscy widzieli nową kartę na stole. Nagminne wypowiadano: "Powiedz kiedy dobierzesz bo chcę ci coś rzucić", "powiedz kiedy przejdziesz do bilansu bo chcę coś zagrać". Wracając do zacznijmy... proponujecie żeby czekać z rzucaniem kart na akcję aktualnego gracza. Nadal nie rozwiązuje to problemu masowego zasypywania stołu kartami. Pierwszy rzuci swoją spokojnie, a reszta na hurra! Co by się działo gdy po zacznijmy każdy dobrałby utratę i do tego miałby zamiar jej użyć? Sytuacje z jednoczesnym zagrywaniem kart rozwiązywał bym w ten sposób: mówię co zagrywam i rzucam kartę - głos jest szybszy niż ręka i zawsze możesz nie dokończyć mółwienia bo ktoś cię ubiegł. Jeśli nadal zagrano karty równocześnie uznaj, że pierwszy był ten którego kolejka jest najbliżej.
- ja to wezmę i zacznijmy - chyba rzeczywiście nie można wziąć karty do ręki tam jest napisane odrzuć wszystkie karty (a potem) dobierz do 7. ale nie będę się upierał.
- ja to wezmę i karta ze składu - moim zdaniem można zagrać ja to wezmę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 2:56 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Stawik
Generał


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 1422

PostWysłany: Wto Sie 10, 2010 11:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to się trochę tego natworzyło.
Oki, najpierw parę kwestii, co do których nie mam większych wątpliwości.
Ja to Wezmę a Zacznijmy - na turnieju miałem zaćmę. Oczywiście, Zacznijmy to karta 'trwająca w czasie' i nic nie ma prawa przerwać jej działania. A Ja to Wezmę, nawet rzucone ze Składu ingeruje w działanie Zacznijmy. Karty z ręki miały być odrzucone, potem zmieszane z talią itp.

Ja to Wezmę. Oczywistym dla mnie jest, że można wziąć nim kartę z odrzucanego Składu, kartę, którą ktoś odrzuca w swojej turze odrzucania, itp. Takie jest działanie tej karty - wraca do ręki kartę, która miała wylądować na stosie odrzucanych. Nic tam nie ma o tym, że musisz wiedzieć jaką kartę na łapkę wracasz.

I mniej pewne kwestie.

No i teraz naszła mnie refleksja co z combosem Utrata Potencjału i Ja to Wezmę. Moja dotychczasowa interpretacja była taka jak przy Zacznijmy - Utrata to karta trwająca w czasie i nic nie można zagrywać dopóki swojego działania nie zakończy - i tego bym się trzymał.

Odrzucanie Dobrobytu. Cóż, widać, że twórcy gry nie chcieli żeby kiedykolwiek się odrzucał Wink W celu egzekucji tej zasady przy Zacznijmy proponuję, żebyśmy po prostu wdrożyli zwyczaj pokazywania ręki przed odrzuceniem. Komu to szkodzi? I tak się zmiesza z talią zaraz.

Odrzucanie Zaliczki. Ja tam podejrzewam, że zamysł twórców był identyczny jak przy Dobrobycie. Ale, że 'wyrwaliśmy zęby' Zaliczce, to niech się odrzuca z ręki i tylko z gry anihiluje.

Kolejność zagrywania kart. W forumowych zasadach naskrobałem, że
Zasady forumowe napisał:
W razie sytuacji spornych, kto co pierwszy zagrał, inicjatywa przyznawana jest w pierwszej kolejności graczowi, który ma właśnie swoją turę.

i tego bym się trzymał. Czyli bliżej mi do interpretacji KNOXa. Karty w dowolnym momencie, są w dowolnym momencie. Inicjatywa gracza, który ma kolejkę dotyczy tylko kwestii spornych.
Przykład:
Tura Cormaka. Padło Zacznijmy. Wszyscy dobrali karty. Decado rzuca Ograbienie na Cormaka.
I nie ma tu żadnego sporu. Zacznijmy skończyło swoje działanie, Ograbienie jest w dowolnym momencie, wszystkie warunki do zagrania karty są spełnione.

Przykład sporu:
Tura Cormaka. Padło Zacznijmy. Wszyscy dobrali karty. Cormak sięga prawą ręką do kart w ręce, wyciąga z niej kartę, która zmierza potem ku jego Osadzie. Decado rzuca Ograbienie na Cormaka. Cormak: "zaraz, zaraz, ja właśnie wybudowałem Skarbiec".
No i teraz zamiast: "właśnie że nie! właśnie, że tak!" wchodzi w życie wyżej cytowana zasada, uznajemy inicjatywę Cormaka i wykłada on Skarbiec.

Bo jak będzie zła wola, to nawet najbardziej sformalizowane zasady niczego nie zmienią, bądź właśnie umożliwią przekręty, np. Cormak wcale nie miał zamiaru budować Skarbca, bo miał mało Surowców, zastanawiał się już nad najazdami, gdy padło Ograbienie i wtedy bezczelnie mówi - "czekaj, moja tura jest, właśnie chciałem Skarbiec wybudować, cofaj no to Ograbienie".
Więc po prostu zakładamy dobra wolę Wink I jest tak jak mówił Decado, jak chcemy coś zagrać, to uprzejmie uprzedzamy przeciwnika Twisted Evil "powiedz jak dociągniesz do 7".
BTW myślę, że sporo takich problemów (zwłaszcza z Utratą) moglibyśmy uniknąć, gdyby mówić głośno o każdym Kroku, od Dobierania po Odrzucanie. Ileż by nam to sporów oszczędziło! A tymczasem nie każdy nawet raczy Bilans czy Atak oznajmić, kluczowe momenty każdej tury, ważne przy zagrywaniu wielu kart.

_________________

Czekaj, czekaj, Przewaga taktyczna!
Ach, marsza?kiem by?....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden Strona Główna -> Zasady - Rules Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group