Forum Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden Strona Główna Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden
Forum fanów karcianki Dark Eden
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przedstawmy się

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden Strona Główna -> Tawerna - Tavern
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stawik
Generał


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 1422

PostWysłany: Sro Lis 11, 2009 10:02 pm    Temat postu: Przedstawmy się Odpowiedz z cytatem

Byłem kiedyś na forum, gdzie każdy nowy user wpisywał się w takim temacie na 'dzień dobry'. Proponuję to samo zrobić u nas. I niech i 'starzy' bywalcy się wpiszą.
Proponuję 'obowiązkowo' Wink zamieścić następujące informacje:
- Twoja historia z DE
- jak długo grasz w DE
- gdzie grywasz w DE
- z kim grywasz w DE
- jakie masz karty
- Twoje ulubione, talie/style gry

Na przykład ja gram w DE, odkąd tylko pojawiło się w Polsce. Miałem w tym czasie ze dwie około roczne przerwy. Ze dwa razy pozbywałem się kart. O ile dobrze pamiętam, to moją kolekcję budowałem od podstaw lub niemal podstaw 3 razy.
Zacząłem grać z kumplami w Opocznie, w szczytowym okresie (początkowym) było nas tam z 12 graczy.
Potem rozjechaliśmy się, inni spoważnieli. Ja wyjechałem na studia i granie mi się trochę urwało. Po studiach założyłem stronkę www.darkeden.priv.pl, zacząłem grać przez Internet, od nowa zbierać karty i grać w realu z nowymi znajomkami.
Gram regularnie z kilkoma kumplami w Warszawie, kilka razy zagrałem z kolegami z Łodzi.
Turniejów nie liczę, bo to wyjątkowe okazje.
Nie mam pełnego seta, ale praktycznie wszystko co w grze przydatne - niemal komplet wszystkich Przynależności, mocnych intryg R po 3 sztuki.
Nie mam ulubionej Przynależności, grałem już wszystkim, łącznie z Bractwem. Mój ulubiony styl, to talia na piechotę. Zwykle Legionu.

Zapraszam wszystkich do 'ujawnienia się'. Widzę, że ostatnio jest na forum sporo osób, które codziennie odwiedzają forum, ale nigdy się nie odzywają.

_________________

Czekaj, czekaj, Przewaga taktyczna!
Ach, marsza?kiem by?....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 3:58 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leviathan
Rekrut


Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 22

PostWysłany: Czw Lis 12, 2009 2:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Konto mam wreszcie aktywne więc czas oficjalnie się przywitać
Very Happy

Mam na imię Michał. Mam 29 lat. Pracuję i mieszkam w Lublinie.

Gram w DE od momentu pojawienia się tej karcianki w Polsce, z tym że raz na jakiś czas miewałem z nią dłuższe bądź krótsze rozbraty.

Kart się nie wyzbywałem więc kiedy wracała ochotę na grę, to wygrzebywałem karty z szafki. W trakcie takich "nawrotów" kolekcja z reguły rozrastała się o kolejne karty Razz

Od początku grałem i zbierałem karty z Bratem. I tak zostało. Wciąż gramy we dwóch Wink

Kart mam sporo choć brakuje mi wielu sztuk "powerów".

Ulubione przynależności: Triada, Legion.

Ulubione karty: Gomoryjski Kastrat, Terroryzm, Ciężki Kawalerzysta (mam do niego sentyment).

_________________
"A son seul aspect n'est-on pas terrasse?
Nul n'est assez hardi pour l'exciter"

Job 40:28
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jeremiasz
Generał


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 975

PostWysłany: Pią Lis 13, 2009 11:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to teraz ja się przedstawię... Wink a przy okazji - witam Leviathana, nowego wśród nas gracza!

Moja przygoda z DE zaczęła się jakoś wkrótce po tym gdy mroczny raj ukazał się w Polsce.
Przyszedł do mnie kumpel i powiedział, że jego koledzy w szkole grają w jakąś grę karcianą i może warto by też było spróbować. Nie był pewny co to ale chyba gra nazywa się Magic. Coś niecoś już o magicu słyszałem, jak chociażby to że jest po angielsku :/
No ale wybraliśmy się do pobliskiego sklepu z grami tego typu. Sklep nazywał się Master. Tam, sprzedawca odradził nam jako początkującym i nie znającym języków Magica i pokazał dark eden.
Nie zastanawiając się długo, kupiłem starter de i drugi numer pisma Inferno w którym to znajdował się pełen spis i cennik kart de.
Potem poszło szybko. Wciągnęliśmy jeszcze dwóch kolegów w DE. Później dołączył jeszcze jeden i było nas pięciu (Maciek, Tomek, Piotrek, Rafał i Ja). To całkiem niezła liczba. Udało mi się też wciągnąć na jakiś czas mojego starszego brata ale on z nami nie grał, czasem tylko zagrał ze mną. A później gdy nie miał już tyle czasu oddał mi swoje karty.
Graliśmy gdzie się tylko dało, włączając w to mój strych, który trochę ogarnęliśmy i wstawiliśmy tam duży stół.
W między czasie w Masterze (sklepie) regularnie dokupywaliśmy karty, głównie na sztuki. Poznaliśmy tam też jakichś graczy z innej dzielnicy gdańska i postanowiliśmy z nimi zagrać. Wybrałem się kiedyś do nich z jednym znajomkiem, ich też chyba wtedy dwóch akurat było. Nie pamiętam nic z tego spotkania, poza tym, że było jedno razowe.
Po jakimś czasie Rafał zrezygnował z grania i sprzedał nam swoje karty.
Wtedy właśnie dostałem w swoje ręce pierwsze notre dame. Grałem oczywiście templariuszami, Rafał też, więc rywalizowaliśmy ze sobą o karty.
W 98 roku z powodów zdrowotnych musiałem zrobić sobie przerwę.
Potem każdy z nas poszedł w swoją stronę. Spotkaliśmy się jeszcze może ze dwa razy z Maćkiem i Tomkiem na de ale to już nie było to.
Moje karty przez długie lata leżały nie używane w szufladzie... zastanawiałem się nawet czy ich nie sprzedać ale zawsze jakoś szkoda mi było.
Dopiero w 2005 roku poznałem Dungala na studiach. I od słowa do słowa okazało się, że DE to jego ulubiona karcianka.
I zaczęło się od nowa. Graliśmy między zajęciami, na zajęciach ;p wymienialiśmy się kartami.
Spotakłem się ponownie z Tomkiem, Maćkiem i Piotrkiem, bo chciałem by znów grali, oni jednak nie chcieli więc odkupiłem od nich karty, żeby się nie marnowały.
Próbowaliśmy też wciągnąć innych kolegów, pare razy zagrał z nami kumpel ze studiów ale naszymi kartami. Dungal wciągnął też innego swojego kolegę z którym grywał w różne gry, ale też tylko na chwilę. Wtedy też, poznalem Wica, kolegę Dungala i trochę razem pograliśmy.
Później znów miałem przerwę, jakoś tak mniej więcej rok bo nie było czasu na karty.
Ale w końcu zgadałem się z Dungalem, był jeszcze Wicu i zaczęliśmy pogrywać. Potem na forum odezwał się Danek i teraz gramy w miarę regularnie. W między czasie zrobiłem stronę o templariuszach, która już nie istnieje, ale w tej chwili od niedawna tworzę nową stronę - www.darkeden.pl Smile - którą wszystkim polecam!

Jeśli chodzi o samą kolekcję kart, to do 98 roku nie uzbierałem ich raczej dużo. Dopiero po spotkaniu z Dungalem, gdy na nowo zacząłem grać, skupowałem karty gdzie tylko się dało i teraz mam naprawdę pokaźną kolekcję.
Mam wszyskie 303 karty i próbuję zebrać je wszystkie w pięciu egzemplarzach. Brakuje mi jeszcze z sześćdziesiąt parę rarów. Commów mam dużo za dużo, a na brak uncommonów też raczej narzekać nie mogę.
Moją ulubią przynależnością są templariusze. Grałem każdą nacją, a najmniej do gustu przypadli mi luteranie.
Najbardziej lubię grać bez tzw. łańcuszków. Czyli bez konieczności wykładania jakiejś karty by móc wyłożyć inną. Dlatego najchętniej gram piechotą.

No to chyba tyle ... Smile Mam nadzieję, że inni też tu się wypowiedzą. To dobry pomysł.

_________________
http://wydrukionline.com.pl



http://darkeden.pl, http://grafik.gda.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
yurand
Szeregowy


Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 97

PostWysłany: Pią Lis 13, 2009 7:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to i ja zamieszczę życiorys - przyda mi się jako "świeżakowi" na forum.

Marcin, zamieszkały w Poznaniu, rocznik 81, żonaty, brak potomstwa (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo). Z DE zetknąłem się w zamierzchłych czasach liceum, przełom lat 96/97 jeśli mnie pamięć nie myli, kiedy jeszcze na półce w kiosku można było wypatrzyć czasopismo o dźwięcznej nazwie "Magia i miecz". Stamtąd też, nieprzypadkowo, bo za sprawą kolegów, dowiedziałem się o istnieniu "zboczonych" zabawek, do których niewątpliwie należą karcianki, bitewniaki i wszelakiej maści RPGi. Grało się głównie w Warhammera RPG (z naciskiem na storytelling), w klasie bitewniaków rządził WFB (Orki) i Warzone (tylko Imperial). Z karcianek przeważał Doomtrooper (człowiek młody to jednak głupi), M:tG, liznęło się też Shadowruna i Kultu, a nawet Ani-Mayhem (ze względu na tryb single). W DE grałem przez około pół roku, głównie Rasputinami i Triadą. Potem wyzbyłem się kart i próbowałem innych gier, ale szczerze powiedziawszy NIGDY dla DE nie znalazłem rozsądnej alternatywy. Z braku dobrej gry karcianej przerzuciłem się na bitewniaki w klimacie WWII, ale i te umarły z braku zapalonych graczy pod ręką, więc zostaje mi po nich głównie niezła znajomość ich mechaniki.

I tego lata przyszedł z odsieczą Dungal i jego boxy Wink Nieśmiało rzuciłem kolegom temat gry karcianej. Dodam na marginesie, że koledzy nigdy styczności z takimi grami nie mieli, a jeśli mieli, to wstydzą się przyznać. Usłyszałem w miarę zdecydowane NIE. Już miałem składać broń, ale jednak świadomość boxów na allegro w super cenie zwyciężyła i łyknąłem na początek dwa. Następnie złożyłem dwie talie i jednego z tych łosi, który mi początkowo odmówił wsparcia w rozruszaniu DE w okolicy, zaprosiłem na partyjkę. Jak kupowałem następnego boxa, było nas już trzech.

Więc jeśli komukolwiek dziękować za rozruch środowiska (przynajmniej na moim podwórku), to tylko i wyłącznie Dungalowi.

Obecnie posiadam około 1700 kart, zebrałem wszystkie 303 atuty, które leżą spokojnie w segregatorze w koszulkach A4 i z założenia nigdy grane nie będą. Talię układam na moją ulubioną Tradię, a żonie, która wykazuje zainteresowanie grą, staram się poskładać "klasyk", żeby mieć na kim ćwiczyć Wink Od dwóch miesięcy, po praktycznie 12 letniej przerwie, grywam w miarę regularnie, bo statystycznie udaje się to nawet raz na tydzień. Stałym wsparciem w nawalankach wykazują się wciągnięci przeze mnie w nałóg ryba i biobronka (zarejestrowani na forum).

_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vyzygota
Sierżant


Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 119

PostWysłany: Pon Lut 01, 2010 3:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Siemka Ludziska!

Mieszkam w Poznaniu, znów. Życie żucało mnie to tu to tam. Przygodę z Darkiem zacząłem jeszcze w Podstawówce pośrednio przez Doom Troopera.
Mój starszy brat pokazał mi karty inne niż te i pikami i treflami.
Zakochałem się od pierwszego wyjrzenia. Smile
W sklepie z kartami i nnymi grami RPG spotkałem takiego kolesia i zaczęliśmy grać. Później na długi czas życie mnie odciągnęło od DE.
Ale kilka lat temu wróciłem ze zdwojoną, co tam z potrójną siłą! (Prawie jak reklama co?)
Gram średnio dwa razy w miesiącu przez cały dzień. Zakładam własną kolekcję - długo będzie to trwało.

Interesuje się literaturą SF i Fantasy mój ulubiony autor ostatnio to Jacek Dukaj - ma niesamowitą wyobraźnię.

Darkiem zaraziłem nawet swoją narzeczoną sama mnie prosi żebym z nią zagrał polubiła Legio i niczym innym nie chce grać.

Bardzo bym chciał aby DE wróciło pod strzechy aby cieszyło się popularnością choć w połowie taką jak MtG.

Na kompie lubię klikać i jeżeli ma to pomóc DE to tym bardziej. Zresztą podzieliłem się swoją pracą z Wami.

Teraz trochę suchych wiadomości:
Urodziłem się w Poznaniu 17 marca 1982r
Studiowałem na Politechnice Poznańskiej na wydziale Budowy Maszyn i Zarządzania.

Chętnie bym was wszystkich poznał ale permanetny brak siana mi nie pozwala na podróże.

Jak chcecie zdefiniować NIC to spójrzcie do mojego portfela na koniec każdego miesiąca.

Fani Dark Eden całego świata, ŁĄCZCIE SIĘ! ! !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cycu1983r



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 1

PostWysłany: Sob Lut 06, 2010 3:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hello! Question
_________________
cycu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jeremiasz
Generał


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 975

PostWysłany: Sro Lut 10, 2010 6:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

cycu1983r napisał:
hello! Question


To się wysiliłeś Wink

_________________
http://wydrukionline.com.pl



http://darkeden.pl, http://grafik.gda.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szczur44
Rekrut


Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 49

PostWysłany: Pon Kwi 19, 2010 2:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja się przedstawię...
Mam na imię Damian i mam 14 lat.Mieszkam w Kętrzynie.Moją "przygodę"
z DE zaczełem około 5-6 miesięcy temu[nie pamiętam dokładnie].Gram jedynie z tatą.Moja kolekcja kart jest raczej skromna,chociaż mam 5 plag Very Happy .Ale to dlatego,że kolega oddał mi trochę kart[w tym 3 plagi].Rarów nie mam zbyt wiele,
ciekawsze opcje to Zdrajca!,Dobrobyt,Plagi,Utrata Potencjału,Blitztanki.Kart
tak na oko mam gdzieś z 1200.Moje ulubione przynależności to Triada,Horda
i Synowie.Moje ulubione karty:
Przywódcy:Cain i Hussein.
Miejsca:Ciężko mi wybrać,bo gram raczej tylko z takimi standardowymi miejscami[kopalnie,ziemie orne],ale jak już miałbym wybierać to chyba
Wieżę Strażniczą.
Wojownicy:Blitztank,Drapieżniak,Kawalerzysta,Męczennik,Gomor.
Intrygi:Święta Trójca,czyli:
1.Zdrajca[najskuteczniejsza]
2.Plaga[najbardziej niszczycielska]
3.Utrata Potencjału[najbrutalniejsza]
Gdy zapoznałem się z DE,nie grałem zbyt często.Była to pierwsza[i narazie jedyna]karcianka kolekcjonerska w jaką grałem.Na początku wogle mnie to nie ciekawiło.Była to dla mnie nowość.Rozegraliśmy kilka gier i wydawało się,że nic z tego nie będzie.Ale niedawno,około połtora
miesiąca temu,wszystko zaczęło się od nowa.Zrobiłem sobie talię na Triadzie i graliśmy dalej.Ciągle przegrywałem,ale nie zniechęcało mnie to
do dalszej gry.Pewnego dnia postanowiłem jednak w końcu wygrać.Zrobiłem kolejną talię na Abdulu.Za pierwszym razem,gdy nią grałem,przegrałem.Ale za drugim razem odniosłem moje pierwsze zwycięstwo! I potem sytuacja całkowicie się zmieniła:ciągle wygrywałem.
Zaczęło mi się to nudzić i zrobiłem kolejną talię na Triadzie,z samą jazdą.
Od tamtej pory nie wygrywam już za każdym razem,ale nadal dosyć często.Wczoraj grałem i niestey przegrałem
Evil or Very Mad .Tata rozwalił mnie żandarmami i bestalami.Wszystko przez zagranie Znacznijmy Od Nowa.Miałem nadzieję,że popsuję rękę przeciwnikowi,a tu Evil or Very Mad .Gramy prawie codziennie,zawsze wieczorem.
To tyle z mojej strony.

_________________
W walce z g?upot? nie ma wygranych.
S? tylko cudem ocaleni.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cormak
Kapitan


Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 275

PostWysłany: Pon Kwi 19, 2010 10:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

szczur44 napisał:
Zaczęło mi się to nudzić i zrobiłem kolejną talię..


I to właśnie w DE jest piękne.. mimo standardów, zawsze można wymyślić coś innowacyjnego. Chociaż wydaje się że już wszystko zostało wymyślone =] Zapraszam do testowania niekonwencjonalnych kart i taktyk.

_________________
We do not choose War, the War chose Us!
For the Horde!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 3:58 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
crenshaw
Szeregowy


Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 76

PostWysłany: Sro Kwi 21, 2010 8:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ooo fajnie dark edenowo - sentymentalnie mozna sie rozpisać

Michał, rocznik 1986 - Czarnobyla Very Happy

Od najmlodszych lat zainteresowanie komiksami, tak poznalem kolegow grajacych w planszowki[magiczny miecz etc]. Kolega kupil gazete magia i miecz, sugerujac sie, ze jest ona o grach planszowych. Bardzo podoba nam sie dolaczona kolorowa wkladka z doom trooper i warzone. On kupuje gazete regularnie i myslimy o karciance, wiem gdzie jest sklep z nimi. Ja chyba chciałem doom trooper, ale on powiedział, że lepiej nowość Dark Eden bo nie ma tylu dodatków i jest też ekonomia. Karty bardzo nam sie na zdjeciach podobaja. Około listopada 97 kupujemy karty w ONO na placu Miarki w Katowicach. Ja dwa startery - pierwsza karta po otworzeniu zdaje sie ukryte bogactwo, pamietam poza tym, ze byla plaga + sporo jazdy Hordy. Pamietam czytanie instrukcji i trudnosc z grupa ofensywna i defensywna. Gramy tym co mamy, gra sie slabo w porownaniu do planszowek za malo kart, ambasad. Karty ida w kąt. Po kilku miesiacach na wiosne 98, jeden z klasowych chuliganow pare lat starszy, majacy trudnosci ze szkola ciagle w tej samej klasie kolejny rok przynosi do szkoly nowe, zapakowane tamagochi [jajka elektroniczne zwierzatka] oprocz tego sa tam... karty dark eden [tamagochi pewnie ukradzione ze sklepu, ale co tam robil dark eden] chce to wszystko sprzedac. Pokazuje karte Husseina wszystkim mowiac, ze to jego stary. Na lekcji siedzi za mna i po uszkodzeniu jednego tamagochi, rozgrzewa lancuszek z niego zapalniczka i rzuca mi na szyje. Przyczepia mi sie to do skory bolesnie parzac. Rozplakalem sie i "za milczenie" czy jako rekompensate dostaje karty. Odkupuje od planszowkowego kolegi jego Dark Eden. Zaczynam kupowac regularnie. Poniewaz jestem jedyny z kartami - gramy z kupki - losuje sie wodza i wszyscy dobieraja ze wspolnej puli, ambasady sa najwiekszym skarbem. Gry sa dlugie, ale nieprzewidywalne i emocjonujace - zawsze w trzech, to balansuje. Kto pierwszy bedzie najpotezniejszy z reguly przegrywa bo dwojka go niszczy. Raz karty sprzedaje i odkupuje. Mam ich ponad tysiac. Zostawiam sobie jednak ostatecznie tylko karty z Hordy + grywalne miejsca i intrygi bo chyba nudzi mi sie granie ze wspolnej puli. I tak bylo az do pamietam 2001, kiedy jedna dziewczyna bardzo smiala sie z karcianek[magica wtedy glownie zbieralem] i pozbywam sie kart.

Ale caly czas gram troche w rpg i od 2005/6 wszystko zaczyna wracac. Cudem po paru latach trafia do kolegi a potem do mnie stara talia hordy. Zaczyna sie od nowa. Kupujemy boostery po 5pln. Troche kart z allegro. Znowu gramy ze wspolnej puli. Znowu jakis czas gra sie fajnie a potem sie nudzi. Czesc eRek z DE wymienia sie na Kult. Az w swieta wielkanocne trafiam na nowa strone o dark eden i tam sa karty z genesis. Oryginalny dodatek, ktory nigdy sie nie ukazal. Trzeba drukowac. I oto jestem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden Strona Główna -> Tawerna - Tavern Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group