Forum Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden Strona Główna Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden
Forum fanów karcianki Dark Eden
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

IX turniej o tytuł Mistrza Świata, Avangarda 8

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden Strona Główna -> Batalie - Battles
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stawik
Generał


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 1422

PostWysłany: Wto Lip 31, 2012 1:38 pm    Temat postu: IX turniej o tytuł Mistrza Świata, Avangarda 8 Odpowiedz z cytatem

Wystąpili:
KenObi Gabriel Triada szybka talia na koniki
Stawik Marcus Legion Gommory, dużo kart dołączanych, z miejsc tylko 3 Żyzne Ziemie
Szczuba Abdul Horda głównie samobójcy, ale i Uroxy i Mamuty też szalały
Ironhead Abdul Horda megaAbdul, 25 wojów w 60 kartach
Cormak Hussein Horda maszynka prorocka, Nasze Wole i 10 samobójców
Qbek Leitheusser, Rasputini Faliste i Czołgi, szybka talia
Privian Sand Triada koniki
Anubis Marcus Legion standardowa piechota Legionu
Jeremiasz Montagne, Templariusze klasyk
Noz4 Marcus Legion piechota bez miejsc

Jak zwykle zaczęliśmy z przygodami, Częstochowianie zjawili się po 11:30 i dopiero około południa rozpoczęło się granie. Było nas w sumie 9ciu, pierwszy turniej, gdzie liczba graczy była podzielna przez 3.
Jednak trzeba przyznać, że rozgrywki na Avangardzie 8 były błyskawiczne, tylko jedna gra zakończyła się z upływem limitu czasowego.
W pierwszej grze zmierzyłem się z Ironheadem i Qbkiem. Gra toczyła się po mojej myśli, udało mi się na początku dokonać najazdu, potem drugiego. Potem jeszcze wbiłem się podwójnym najazdem Gommorami. A potem olbrzymie stado ironheadowego bydła wgniotło nas w glebę. Mimo to obaj z Qbkiem zdołaliśmy nabić po 39 PZ.
Na innym stole Anubis, Cormak i Jeremiasz grali w szachy, tzn. szachowali się wzajemnie. Minęło 2 godziny i wygrał Jeremiasz, miał 42PZ.
Na trzecim stole KenObi bezwzględnie i szybko rozprawił się ze Szczubą i Privianem. Szczuba ustukał tylko 19 PZ.

Kolejna gra. Cormak. Jako przeciwnik absolutnie mi nie pasował - po prostu brak Konsekwencji w talii. Na domiar złego Privian miał tylko 3 Wyrzeczenia w talii. Zanim Cormak rozwinął swojego prorockiego potwora udało mi się najechać bodajże Mennicę. Privianowi nic. Myślę, że gdyby jego konie mordowały Męczenników i Łzy, zamiast stać na bramie albo tępić Gommorów, to gra mogłaby się potoczyć inaczej.
Szczuba pocisnął Jeremiasza i Qbka. KenObi rozprawił się z Anubisem i Ironheadem, ale nie bez walki, łącznie uzbierali 75 PZ.

W trzeciej grze zmierzyłem się z Ironheadem i Jeremiaszem. Nie daliśmy chwili oddechu Jeremiaszowi, spadały na niego Ograbienia, Kłopoty i najazdy. Najeżdżaliśmy go wręcz na wyścigi i szybszy był Iron. Ja nazbierałem 44 Pz, niemal tyle, co w sumie w poprzednich dwóch grach.
Privian w miarę szybko rozprawił się ze Szczubą i Anubisem. Sądząc po wynikach wszystkich gier, Szczuba nie powinien mieć większych problemów, a tymczasem paradoksalnie była to jedyna gra, w której nie zebrał ani 1 PZ.
Qbek zmiażdżył KenObiego i Cormaka. Ten ostatni zdołał tylko pojechać 1 Stajnię. To była jedyna gra, kiedy KenObi nie zdobył punktów.

Trzecia tura była naprawdę szybka, a czwarta wcale nie wolniejsza. Mi udało się wygrać z Anubisem i Qbkiem. Qbek miał ciężkie chwile z dwoma Legionistami, u mnie nic do nalecenia, u Anubisa od czasu do czasu Ziemia Orna. Anubis zaczynał bez złota, ale w pierwszej turze rzucił Ukryte Bogactwo, więc start miał nawet lepszy niż ja. Nie wygrałem zbyt stanowczo, przeciwnicy zdobyli w sumie 61 PZ.
A przeciwnicy Cormaka nie. Ironhead i Privian zostali anihilowani przez Jego przemożną Wolę. Do jaja.
Szczuba odbił sobie poprzednią klęskę i wygrał z KenObim i Jeremiaszem.

Godzina 18:50 i mieliśmy za sobą 4 gry. W 5 godzinach zmieściły się 3 ostatnie tury.
Anubis był ograniczony czasowo, ale miał jeszcze godzinę i 5 minut. Szybko zmontowałem ekipy i zasiadł do gry z Qbkiem i KenObim. Spokojnie się zmieścili w tym limicie, KenObi rozwalił ich po 45 minutach. Qbek zdoałał natrzaskać 35 Pz, ale Anubis żadnego.
Równie szybko z przecinikami rozprawił się Ironhead. Kolejne "flawless victory" na turnieju. Odgryzł się Cormakowi za poprzednią porażkę.
Privian tymczasem poszedł na loterię. Która się przedłużała i przedłużała. Zjawił się dopiero, jak inne grupy już zakończyły swoje mecze. Zagraliśmy z nim ja i Szczuba. Walka była zacięta i dynamiczna, trwała może z godzinę. Wygrałem, ale przeciwnicy wywieźli aż 74 PZ.

Anubis i Ironhead wybyli. Qbek poszedła grać w Neuroshimę, bodajże bitewniaka. A my zagraliśmy w dwie grupy jeszcze po jednym meczu.
KenObi rozjechał mnie i Jeremiasza. Zdaje się, że wyszedł mi tylko jeden podwójny najazd Gommorami = 18 PZ. Jeremiasz zero.
Cormak zdecydowanie wygrał ze Szczubą i Privianem. W sumie uzbierali 22 PZ.

I na tym zakończył się dzień pierwszy. 17 meczów. Wybyliśmy każdy w swoją stronę, Pomorzanie, ja i KenObi do szkoły noclegowej. Chłopaki byli miękcy jak gąbka - żaden nie chciał więcej grać.
O 6 rano obudziło mnie chóralne chrapanie. Ogarnąłem się trochę, wstał i KenObi. Zagraliśmy solówkę na rozgrzewkę, ja talią na Abdulu, z samobójcami, złożoną z resztek (nie miałem tam nawet Plagi). KenObi turniejową, ale żebym miał szanse, to wciepał do niej całą Rezerwę.
Nie miałem większych szans, ale trochę PZtów uzbierałem. 2 razy Łza pojechała Stajnie, Skromnymi uzbierałem 14 PZ, Musimy Jeść złapałem Ciężkiego i 2 Kawalerzystów. A potem KenObi mnie rozjechał.

Udaliśmy się z powrotem na Avę. Byliśmy na miejscu już o 8, zbiórka miała być o 9. To zagraliśmy jeszcze jedną solówkę. KenObi zmontował na szybko legionową talię, ja wyciągnąłem Leitheussera. Tym razem wygrałem.
Zjawili się Pomorzanie, reszta dopiero była w drodze. KenObi i Jeremiasz zasiedli do solówki, ja dumałem nad roztawieniem w kolejnych grach. Dopiero dobrze po 9.30 byliśmy w komplecie. Jeremiasz pokonał KenObiego. Potem jeszcze czekaliśmy do 10, aż otworzą bufet, poszliśmy po nagrody. Noz4 trochę się krygował, ale po paru mocniejszych słowach od Częstochowian przystąpił do turnieju. W niedzielę nie było Anubisa, więc znowu było nas 9ciu, idealnie. Ale grać zaczęliśmy dopiero koło 11.

Zagrałem z Cormakiem i Szczubą. Cisnąłem Cormaka ile wlezie, a Szczubę praktycznie ignorowałem. Udało mi się wywieźć Mennicę i Bazar nim Szczuba w typowo hordziarski sposób zakończył grę za pomocą 3 czy 4 Uroxów i 2 Łez. Cormakowi udało się skubnąć Kopalnię.
KenObi odniósł kolejne zwycięstwo, gromiąc Priviana i Qbka. Przewinęła mu się talia, zostały w niej koniki, 3 Zmianki, Brak Paliwa i Czas Pokoju. Chłopaki wstrzymywali go kilka tur, ale takiemu natłokowi nie dali rady. Privian najechał 1 Stajnię, ale Qbek miał aż 45 PZ.
Noz4, Jeremiasz i Ironhead toczyli długą rozgrywkę, pełną napięcia. Jeremiaszowi z emocji aż drżały ręce. Emocje w ogóle były na wysokich poziomach w niedzielę, o czym jeszcze później. I to z powodu stresu zakończyła się rozgrywka, bo zapomniał o Braku Żywności w Składzie. Bydło mogło więc w końcu pohulać. Przeciwnicy Ironheada zakończyli z sumą 40 PZ.

Zasiedliśmy do ostatniej gry. KenObi już praktycznie wygrał - dogonić go mógł jedynie Ironhead, pod dwoma warunkami: on wygra grę, a KenObi nie zdobędzie ani 1go PZ. Ale już o pozostałe miejsca podium toczyła się zacięta walka, 3 Cżęstochowianie, ja i Ironhead szliśmy łeb w łeb.
Cormak stawił czoła Qbkowi i Jeremiaszowi. Dość szybko ich zmiażdżył, Qbek zdołał jedynie zdobyć 19 PZ. 14 więcej, a wyprzedziłby Cormaka w ogólnej klasyfikacji.
Ja grałem z Ironheadem i Szczubą, fajnie się złożyło, bo to 2 bezpośredni przeciwnicy, graliśmy o miejsca na podium.
Oj, jak mi w tej grze nie szło! Miałem szybką, blitzkriegową talijkę, a tu nie było blitzkriegów. Abdule obstawili swoje bramki i nie miałem się jak przebić tymi paroma Gommorami na krzyż. A oni się przebić mogli swoimi armiami, ew. zostawały im zawsze Żyzne Ziemie u mnie. Do tego nie mogłem utrzymać żadnej karty dołączanej. Z 5 Dobrobytów dociągnąłem może 2 dodatkowe karty, Ironheadowi po Zacznijmy zawsze dochodziło Wyrzeczenie! Kurwica mnie strzelała! Szczuba metodycznie uzbierał Łzami, Uroxami i Skromnymi 39 PZ. Ironhead miał PZ już 21. A ja nic! Marudziłem, wydziwiałem, sarkastycznie zachęcałem ich do kolejnych ataków na Gommory.
Padła Plaga, Zacznijmy od Nowa i Abdulom wojownicy przestali dochodzić w ilościach hurtowych, moje armie miały jakieś marne szanse. W końcu moja Razyda najeżdża Pole Minowe za 3 PZ. Ironhead się waha czy bronić, a ja pełen jadu syczę: "dawaj, modyfikuj, bo jeszcze wygram"! Zlitował się i puścił najazd. Gommor najechał jeszcze Złoże Rudy i bodajże Skład. Turę później Razyda pojechała jeszcze inne Pole Min, za 1 PZ. Siekanka była ostra, każdy bił po lewo, trup ścielił się gęsto. I doszły mi 3 Gommory i razyda w jednej turze. Na planszy miałem Gommora więcej, dołożyłem też jednemu Przeraźliwy Szał. A przeciwnicy byli wystrzelani z intryg. Zwycięstwo i 2gie miejsce w turnieju!
Na ostatnim stole grali KenObi, Privian i Noz4. Privian się uparł, że zmienia talię, chciał zagrać na Sabotaże. KenObi: "no jak to, tak? zmiana talii w trakcie turnieju?! No jak tak można?" Ale dał się przekonać, bo do zwycięstwa w turnieju brakowało mu tylko 1 PZ: "No dobra, mi tam wszystko jedno".
Ale zaraz na początku gry dostał Problemy w Pracy na Stajnie i nie mógł wystawiać wojów. Talia się mieliła, a Stajni ni widu, ni słychu. O jak zemścił, o jak klął: NIE NO, to OSTATNI RAZ, kiedy się zgadzam na turnieju na zmianę talii "!!
Pozemścił, pozemścił, wystawił Stajnie, wygrał mecz i turniej.

Ostateczna klasyfikacja:



wszystkie gry:

PZty to te pogrubione cyferki na dole.

_________________

Czekaj, czekaj, Przewaga taktyczna!
Ach, marsza?kiem by?....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 3:58 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Cormak
Kapitan


Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 275

PostWysłany: Wto Lip 31, 2012 2:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mega fajny turniej, dobra atmosfera, epickie gry =]

Ken0bi jeszcze raz gratulację.
Tym których nie było polecam zwrócenie uwagi na punktację końcową, poza 1szym miejscem (Ken0bi nas totalnie zdeklasował) od 2 do 6 miejsca różnica wynosiła tylko 30 punktów!! Bardzo ciasno =]

Przed turniejem jak układałem talię zastanawiałem się jak będą wyglądać talie przeciwne. Prawie wszyscy mieli szybsze talie, mniej kart, więcej udupiających przeciwnika (szczególnie po ostatnich ustaleniach co do Podziału i Kłopotów z Księgami) Nie pomyliłem się.
Pomyślałem sobie zamiast iść za trendem zrobię na przekór! Twisted Evil
Wsadziłem jeszcze więcej kart, jeszcze większą ekonomię. Jeżeli uda mi się rozwinąć w 4-6 tur gra jest moja. Szybkie talie w późniejszej fazie gry nie miały szans.
I wszystko rozbiło się o początek, jak dostawałem w pierwszych turach kolosalną ilością ograbień, permanentnymi kłopotami i podziałami po prostu przegrywałem. Nie pomagały ukryte bogactwa, zacznijmy i poszukiwania.
Następną zrobię lepiej dopracowaną talię Cool

Pozdro dla wszystkich co byli, a Ci którzy nie dotarli niech żałują.

_________________
We do not choose War, the War chose Us!
For the Horde!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jeremiasz
Generał


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 975

PostWysłany: Sob Sie 04, 2012 12:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W końcu i ja mam chwilę aby coś skrobnąć Smile
Jeszcze raz wielkie gratulacje dla KenObiego za zdobycie mistrzostwa! Generalnie to nas wszystkich zmiażdżyłeś Smile

Gratulacje też dla Stawika za zajęcie 2-gio!! miejsca! Powiem szczerze, że jestem bardzo zaskoczony - gdy z Privianem ulotniliśmy się z turnieju mając nadzieję na powrót wcześniejszym autobusem, to wasza ostatnia gra jeszcze trwała i nie sądziłem, że Ironhead i Szczuba dadzą Ci się pokonać a miejsca na podium rozdzielą między siebie. A tu taka niespodzianka Smile

Gratulacje także dla Szczuby za miejsce na podium, no i dla Ironheada też mimo, że tuż za podium to gratulacje się należą za niezwykłą walkę.

Jak zwykle i co roku chcę skierować do Stawika słowa podziękowania za zorganizowanie nam tej przedniej imprezy Smile choć nie obyło się (jak zwykle) bez kontrowersji ale, jak zawsze wszystko to dla dobra turnieju Smile

Nie będę się tu rozpisywał na temat samego mojego grania bo jak to wyszło wszyscy widzą Wink jedna wielka porażka... z pierwszego miejsca zdobytego w zeszłym roku zlądowałem na samym końcu.
Jedyne co mogę powiedzieć to - zupełnie się nie spodziewałem Wink Tym bardziej, że pierwszą grę tak jak w zeszłym roku grałem z Cormakiem i tak jak rok temu z nim wygrałem. A po takim zwycięstwie, człowiek myśli sobie - no teraz to może być już tylko lepiej. Jak się okazuje nic bardziej mylnego Smile
Swoją drogą nie całkiem rozumiem jak talia która w zeszłym roku z łatwością wygrywała w tym roku niczego nie pokazała...
Ale ten turniej pokazał po raz kolejny, że poziom naszych rozgrywek się zwiększa. A każdy turniej jest coraz trudniejszy.

No nic, to nie pozostaje nic innego jak tylko czekać do przyszłej avangardy Smile Już namawiam ekipę by tym razem się zdecydowali Very Happy

Na inne turniej, zwłaszcza na południu nie będziemy raczej w stanie przyjechać, sami też pewnie jak zwykle żadnego turnieju nie zrobimy, ale ja już dziś zapowiadam, iż w przyszłym roku stawię się na pewno, bo jak to powiedział Cormak - przed przybyciem może mnie powstrzymać tylko plaga!

Tak więc jeszcze raz gratuluję zwycięzcom, dziękuję wszystkim za świetne granie i do następnego!

ps - z tego miejsca chciałbym też zachęcić wszystkich aby jednak zdecydowali się stawić na obu dniach turnieju a nie jak to niektórzy czynią, tylko na jednym Smile

_________________
http://wydrukionline.com.pl



http://darkeden.pl, http://grafik.gda.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dark Eden - Forum fanów karcianki Dark Eden Strona Główna -> Batalie - Battles Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group